• 3 grudnia, 2017

Mix Fight Gala – Zając ambitnie do przodu! Myjak zadebiutował.

Mix Fight Gala – Zając ambitnie do przodu! Myjak zadebiutował.

Ciężkie walki, dużo emocji, widowiskowe show…tak w skrócie można opisać nasz ostatni wyjazd.

2 grudnia odbyła się 23 edycja gali Mix Fight we Frankfurcie, w której wzięli udział nasi zawodnicy Bartosz Zając i Witold Myjak.

Bartosz Zając vs Sergiej Braun

Bartosz Zając HALNYPrzed 22 letnim zawodnikiem z Nowego Sączą było duże wyzwanie w postaci Sergieja Brauna z Rosji. Ten doświadczony i bardzo technicznie walczący zawodnik wywodzący sie karate ma na swoim koncie mnóstwo widowiskowo wygranych walk. Jest lokalną gwiazdą Frankfurtu i nie wątpliwie faworytem tego starcia.

Bartosz Zając od początku postawił twarde warunki walki. Taktyka, którą opracował wraz z trenerem Łukaszem Pławeckim przynosiła efekt i przeciwnik gubił się w ataku. Bartosz miał za zadanie zachodzić rywala w lewą stronę, uważać na tylnią nogę rywala z której mocno kopał i kontrować mocno swoją prawa ręką i nogą.

Pierwsza runda była wyrówna ale jednak to Rosjanin zdołał narzucić bardziej swój rytm walki. Mocne kopnięcia Bartosza robiły wrażenie na przeciwniku ale nie tyle żeby go zaskoczyć. Pod koniec Bartek został trafiony w głowę po swoim ataku i zachwiał się na nogach. Sędzia musiał go wyliczyć i było pewne że ta runda jest dla nas przegrana.

Na szczęście uderzenie nie było celne i mocne a przewrócenie się było spowodowane utratą równowagi po kopnięciu okrężnym.

W drugiej rundzie Bartosz mocniej zaatakował. Rozpoczęła się prawdziwa ringową bitwa. Zawodnicy na zmianę trafiali się mocno w głowę. Po jednym z ciosów Rosjanin zachwiał się, ale jego doświadczenie pozwoliło mu wyjsć z opresji. Widowiskowe kopnięcia obrotowe jednego i drugiego fightera były nagradzane długimi oklaskami. To była runda na remis.

W trzecim starciu, postawiliśmy wszystko na jedna kartę. Bartosz mocno ruszył do przodu, musieliśmy odzyskać straty z poprzednich rund. Rosjanin zaczął się cofać i mniej atakować.

Po jednej z akcji upadł na matę ringu i Bartosz o mało w amoku walki nie zakończył tego kopnięciem na leżącym przeciwniku.

Publiczność szalała z zachwytu. Emocje były do samego końca. To była ciężka dla nas walka. Szkoda że nie było dodatkowej rundy. Sędziowie wskazali wygraną na punkty rywala, ale nie to jest najważniejsze. Bartosz pokazał, że jest już w pierwszej lidze światowego kickboxingu i radzi sobie tam doskonale.

Witold Myjak vs Christian Eckerin

Witold Myjak HALNYWitold debiutował na gali Mix Fight i była to dla niego druga zawodowa walka. Od razu został zaproszony „na głęboką wodę” i przyjęliśmy to zaproszenie. Niewątpliwie jest to bardzo duży krok w jego karierze.

Przeciwnikiem Witka była Eckerin, który okazał się lokalnym celebrytą. Stąd starcie naszego zawodnika okazało się walką wieczoru gali.

Witold przez pierwszą rundę swietnie sobie radził przełamując ataki rywala. Kilka razy dobrze trafił na korpus i bardzo dobrze pracował na nogach (poruszał się po ringu).

W drugiej rundzie mocny atak Eckerina zamknął Witka w narożniku. Pomimo próby odpowiadania na sporą ilośc ciosów rywala, Witek został wyliczony przez sędziego, który po chwili puścił walkę dalej. Niemiec nie czekał, rzucił się do ataku, znów zdołał zamknąć naszego zawodnika w narożniku i zasypać gradem ciosów. W trosce o zdrowie Witka rzuciliśmy ręcznik co oznaczało przerwanie walki.

Występ na takiej dużej gali jak Mix Fight to dobre doświadczenie, które będzie procentować. Padły juz kolejne propozycje walk na 27 stycznia i w późniejszym okresie. Widowiskowy styl prowadzenia pojedynków przez naszych zawodników spotkał się z wielką aprobatą publiczności.

Dziękujemy wszystkim sponsorom, którzy nas wspierają w takich wyjazdach. Całej rodzinie HALNY na pomoc w przygotowaniach i trzymane kciuki przed telewizorami. Do zobaczenia na kolejnej gali! 👊😀

Liczba odwiedzających:
[post-views]

Komentuj